Warszawskie Targi Książki, spotkanie z tłumaczami reportaży


15 maja 2010 | liczba odsłon: 104
Kategoria: Imprezy, Spotkania, Wydarzenia

Warszawskie Targi Książki w tym roku odbywają się  w Pałacu Kultury i Nauki w  dniach 13-16 maja.  Postanowiłam wziąć udział w tym wydarzeniu kulturalnym.

Wybrałam się tam w piątek, ponieważ program na ten dzień zapowiadał się interesująco. Różne wydawnictwa (bardziej i mniej znane) prezentowały książki i inne nośniki literatury, wiedzy i informacji.  Można było pooglądać  i kupić wybrane pozycje po promocyjnej cenie.

Mnie (jako mola książkowego i recenzentkę, m.in. w serwisie Lektury Reportera) najbardziej zainteresowała oferta związana z Nagrodą im. Ryszarda Kapuścińskiego. Nadarzyła się sposobność osobistego spotkania z tłumaczami książek nominowanych do nagrody za reportaż literacki. Skierowałam się więc na stoisko Agory. Tam spotkałam się z Joanną Czudec, tłumaczką „Afrykańskiej odysei” Klausa Brinkbäumera, ze Sławomirem Paszkietem, tłumaczem „Araratu” Franka Westermana oraz z Iwoną Zimnicką, tłumaczką „Dzieci Groznego” Asne Seierstad.

Spotkanie wypadło bardzo interesująco. O czym rozmawialiśmy?  Pytań miałam sporo i mimo, że czas szybko uciekał, to na wszystkie otrzymałam odpowiedzi. Ale wspomnę o kilku. Na początek dowiedziałam się, że serwis Lektury Reportera znany jest moim rozmówcom (co mnie miło zaskoczyło). Następnie przeszłam mały egzamin ze znajomości samych książek.  Chyba wypadłam celująco, bo dalej to już ja zadawałam pytania.

Jak się okazuje, praca tłumacza nie jest taką prostą sprawą, jak się na pierwszy rzut oka wydaje,  bowiem  wymaga dogłębnego poznania tematu danej książki. Tłumaczenie musi być czytelne pod każdym względem dla osoby, która weźmie książkę do ręki. A to często wymaga wielu dni, a czasem i miesięcy spędzonych w podróży (internetowej i realnej) i dotarcia do tych samych miejsc, w których był pisarz. Niezwykle ważny jest też kontakt z autorem dzieła literackiego. Spotkani przeze mnie tłumacze podkreślali, że ich współpraca z pisarzami przebiegała w sympatycznej atmosferze.

To tak  w skrócie o tym piątkowym  spotkaniu, za które serdecznie dziękuję wszystkim wymienionym powyżej osobom. Było mi niezmiernie miło  poznać Państwa osobiście.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj