Artykuły otagowane ‘ uchodźcy ’

Jak (nie) pomagać, czyli słów kilka o pomocy humanitarnej

17 października 2011 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

Z danych, które przytacza holenderska dziennikarka wynika, że gdyby wszystkie organizacje niosące pomoc, począwszy od tych małych, lokalnych, a skończywszy na tych dużych, cieszących się międzynarodową sławą, połączyć w jedno państwo, byłoby ono piątą siłą ekonomiczną na świecie! Skala zjawiska, o jakim mowa, jest więc ogromna. Nic zatem dziwnego, że autorka zdecydowała się określić ten prężny „ruch ludzi dobrej woli” mianem „przemysłu”. Obraca się tu bowiem co roku miliardami dolarów – gra toczy się o wysoką stawkę i wielu chce w niej wziąć udział.



W krzywym zwierciadle

10 października 2011 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

Radykalna i bezkompromisowa w formułowanych ocenach i wyciąganych wnioskach. Bezlitośnie obnażająca absurdy międzynarodowej działalności humanitarnej. Holenderska dziennikarka Linda Polman jako korespondentka odwiedziła dotknięte klęskami żywiołowymi i kryzysami regiony od Haiti, przez Afganistan aż po zachodnią i wschodnią Afrykę.



Prawdziwa Afryka

8 grudnia 2010 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

Umowa z Schengen jest niesamowitą ulgą, udogodnieniem dla podróżujących po krajach Unii Europejczyków, ale jednocześnie ten sam dokument postanowił otoczyć szczelnym murem zewnętrzne granice kontynentu. Europa nie chce czarnych, Europa umywa ręce. Europa staje się warownią, choć my, mieszkający w jej wnętrzu tego nie dostrzegamy. Z jednej strony chronimy samych siebie, a z drugiej… uciekamy z piaskownicy, z której wcześniej narozrabialiśmy.



Wybierz się w podróż z „Afrykańską odyseją” Klausa Brinkbäumera

4 maja 2009 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

Klaus zabrał mnie ze sobą w podróż, którą główny bohater jego książki odbył w cztery lata. John Ekow Ampan wyruszył ze swojej Afryki na odległy kontynent, który przez czarnoskórych uważany jest za raj. Zostawił wszystko, co miał najcenniejszego, byle tylko dotrzeć do tej krainy miodem i mlekiem płynącej.