Artykuły otagowane ‘ Ruanda ’

Afryka przedzika

8 grudnia 2011 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

Osiem tysięcy dziewięćset dwadzieścia pięć osób. Pomnóż to przez pięć i wypełnisz ludźmi stadion powstający na wrocławskich Maślicach. Pomnóż to przez sto dwadzieścia dni i dostaniesz ilość trupów. Czarnoskórych trupów, przedstawicieli plemienia Tutsi, zamordowanych w Rwandzie od kwietnia do lipca 1994 roku. Milion siedemdziesiąt jeden tragedii



Geografia ludobójstwa

25 sierpnia 2011 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

Hatzfeld w swej książce podróżuje po Rwandzie, opisuje jej krajobraz, jej piękno, spokój, dziewiczość i naturalność. Ukazuje Rwandę jako raj na ziemi, nieskażony cywilizacją ogród obfitości, by zaraz przywołać wyłaniające się z wspomnień swych rozmówców apokaliptyczne sceny pełne krwi, przemocy i okrucieństwa. Nie ma takiego miejsca w Rwandzie, gdzie Hatzfelda nie urzekłaby przyroda i nie ma takiego skrawka ziemi, który nie wchłonąłby krwi niewinnych ofiar, nie ma człowieka, który by nie był w ludobójstwo zamieszany



Czy mówienie przynosi ulgę?

11 sierpnia 2011 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

Z opowieści ocalałych wyłania się obraz zbrodni dokonanej przez niemal całą populację Hutu nie z biedy, czy braku wykształcenia, ale ze „zwyrodnienia inteligencji”. Systematycznej, mechanicznej, barbarzyńskiej. Ponad 800 000 zabitych w ciągu 100 dni bez uciekania się do „wyrafinowanych” nazistowskich metod masowej eksterminacji. Niemal doskonałej.



„Ściąć wysokie drzewa!”

21 maja 2011 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Nasze konkursy, Recenzje, Reporterzy bez fikcji

Wielu rozmówców nie ma tutaj nawet imion i nie potrzebują ich, bo są częścią większej całości, są jednymi z wielu. Ich historie są zarazem podobne i bardzo odmienne tak, jak różnią się między sobą ludzie. Na swoistego głównego bohatera wyrasta tutaj tutsyjski student prawa – Leonard, ale jego imię też nie jest prawdziwe. Ten chłopak symbolizuje swoje pokolenie, ludzi wcześnie osieroconych, pozostawionych samych sobie, przeżywających w milczeniu swoje traumy, swój żal za życiem. Ludzi, którym kiedyś wszystko odebrano.



Po co nam reportaże sprzed prawie pół wieku?

25 lutego 2011 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

Olgierd Budrewicz w 1963 roku wybrał się do Afryki. Przyglądał się tam świeżo powstałym państwom, kształtującym się ustrojom, podglądał czarnych i białych mieszkańców, podziwiał przyrodę, brnął przez dżunglę z Pigmejami, obserwował polowania na krokodyle i inne zwierzęta. Przeżył wiele ekscytujących przygód. Nam natomiast pozostawił obraz Afryki sprzed prawie 50 lat temu, obraz fascynujący, czasem przerażający



„Tak chyba boli żal za życiem, jak myślisz, biały człowieku?”

25 lutego 2011 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

Nad maskarą pochylił się humanista, nie opisywacz. Pochylił się człowiek świadomy swych słabości, a nie biały wśród czarnych, gorszych, który chce być mesjaszem odkrywającym przed światem nie wiadomo co. Epatowanie cierpieniem i szokowanie? Nie, tak po prostu tam było, po co ubierać zbrodnię w pawie piórka?



„Dzisiaj narysujemy śmierć” Wojciecha Tochmana

16 lutego 2011 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

W swojej książce Wojciech Tochman próbuje z jednej strony zanalizować, co się stało i dlaczego, z drugiej strony poznać funkcjonowania umysłu ludzkiego i społeczeństwa, sytuację, która do tego ludobójstwa doprowadziła. Spotyka się z ofiarami, mordercami, świadkami wydarzeń. Opisuje miejsca rzezi, muzea i pomniki upamiętniające zagładę. Ale pisze też o próbach zapomnienia o tej tragedii, o próbach dalszego życia razem, znalezienia sensu w życiu.



Kraj, którzy wciąż pamięta

8 stycznia 2011 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Nowości, Recenzje

Wojciech Tochman napisał książkę, która wzrusza, wstrząsa, przeraża i wścieka. Sprawia, że chcemy ją zamknąć, rzucić o ścianę, wyrwać jej kartki, spalić – po prostu ukarać. Za to, że „Dzisiaj narysujemy śmierć” przypomina nam o tym, co się działo, kiedy my odwracaliśmy wzrok.



Śmierć żyje i ma się dobrze

27 listopada 2010 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

Piętnaście lat temu świat zamarł. Potem wział głęboki oddech. A potem… A potem wrócił do swoich spraw. Masakra w Rwandzie skończła się.



Śmierć narysowana w Rwandzie

26 listopada 2010 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Nowości, Recenzje

Rwanda Tochmana to kraj straszny. Naród, który ciągle żyje z pamięcią o tym, co się stało, naród, który, choć według oficjalnej propagandy ma dążyć ze wszelkich sił do zjednoczenia – tak naprawdę wciąż pamięta o wewnętrznych podziałach. Naród, dla którego dzieci niejednokrotnie fakt bycia sierotą nie jest niczym dziwnym, szczególnym. Jest to świat, który dla Europejczyka, przyzwyczajonego do pokoju i wojen śledzonych z wygodnej pozycji przed telewizorem czy ekranem komputera, wydaje się być spełnieniem najgorszych koszmarów.