Artykuły otagowane ‘ Bóg zapłać ’

Wypełnić lukę po Kapuścińskim. W. Tochman „Bóg zapłać”

7 marca 2011 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

„Bóg zapłać” to zbiór reportaży publikowanych już wcześniej w książkach „Schodów się nie pali” oraz „Wściekły pies” (nie wliczając tytułowego tekstu, drukowanego po raz pierwszy). W książce Tochmana jak w zwierciadle odbija się polska rzeczywistość, może trafniej: polska, katolicka rzeczywistość ostatnich lat. Bohaterzy tekstów to między innymi ludzie zagubieni, fanatycznie wierzący



Tochman pyta o nasze człowieczeństwo

23 maja 2010 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

Zbiór reportaży Wojciecha Tochmana pt. „Bóg zapłać” to lista pytań, które autor słowami bohaterów stawia wszystkim czytelnikom. Prowokuje do myślenia o Bogu, ludzkich wyborach, a przede wszystkim daje asumpt do dyskusji o tym, jak wygląda nasza katolicka wiara.



Godzina próby

17 maja 2010 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

Jesteśmy tylko ludźmi, chętnie wyłączamy myślenie. Dlatego tak łatwo tłumaczymy sobie: „ja bym się przecież tak nie zachował, a oni reprezentują to, czego tak nie lubię, więc właśnie widać, do czego są zdolni, macie przykład”. I w poczuciu wyższości nawet nie próbujemy się zastanawiać: „a co bym naprawdę zrobił, jakby mnie taka sytuacja… zaskoczyła?” I kiedy przychodzi godzina próby, popełniamy kardynalne błędy. Tylko wtedy jest już za późno. I już nie możemy powiedzieć „To jacyś inni”. A teraz możecie nałożyć klapki na oczy i nazwać tę książkę reportażami „o polskiej religijności”, myśląc że Was to nie dotyczy. Albo przeczytać ją świadomie.



Bóg, miłość i tragedia według Wojciecha Tochmana

22 marca 2010 | Dodane przez | Kategoria: Książki, Recenzje

Bohaterami historii opisywanych przez Tochmana są ludzie, których spotkała tragedia: przykuta do wózka inwalidzkiego małżonka despotycznego mężczyzny, rodzice nastoletnich ofiar katastrofy autobusowej, człowiek, który stracił pamięć i od lat bezskutecznie usiłuje odzyskać zagubioną tożsamość. Każda z historii jest wyjątkowa: przez wszystkie przebija niebywały tragizm, często bezsilność wobec wybryków losu, śmierci, chorób, na które nie odkryto jeszcze lekarstwa.