O Kapuścińskim bez fikcji


30 marca 2010 | liczba odsłon: 114
Kategoria: Nasze rozważania

Kilka słów na temat biografii Ryszarda Kapuścińskiego autorstwa Artura Domosławskiego.

Najbardziej chyba trafne określenie to słowa „każdy czytał inną ksiażkę”. Dyskusja jaka przetoczyła się przez polskie media w ostatnich tygodniach jest dowodem na to, iż książka naprawdę wzbudziła zainteresowanie. Jednym się podobała, innych oburzyła, ale sądzę, że nikogo nie pozostawiła obojętnym i chyba o to autorowi chodziło.  Zresztą każdy, kto uważa, że ma do powiedzenia coś ważnego, na przykład pisząc o tym w książce, chciałby, żeby było to zauważone i dyskutowane.

Książka „Kapuściński non-fiction” jest jedną z najlepszych książek jakie ostatnio czytałem. Autor wykonał solidną dziennikarską (reporterską) robotę i przekazał nam, czytelnikom, rzecz wysoce wartościową. To nie tylko przecież stricte biografia, to w gruncie rzeczy pasjonująca wyprawa przez ówczesną i współczesną Polskę, to także podróż do świata, jaki poznał Ryszard Kapuściński, do ludzi, z którymi przebywał i rozmawiał. I czyż nie to jest tak fascynujące?

Dlaczego skupiać się na kilkunastu kontrowersyjnych być może stronach, jeżeli przez kilkaset mamy możliwość spotykać i poznawać tych, których kiedyś spotkał i poznał Kapuściński? Proszę zauważyć, iż skupiając się na warstwie tylko emocjonalnej, widzimy postaci pokazane z ogromnym sentymentem, wrażliwością i z tak charakterystycznym dla Artura Domosławskiego przymrużeniem oka. Czyż bowiem nie taki był sam Ryszard Kapuściński? Zaangażowany ideowiec – oczywiście tak, oddany swojej pasji dziennikarz – jak najbardziej, ale przecież także zawsze uśmiechnięty i z ogromnym poczuciem humoru człowiek. Dlaczego zatem jego biografia miałaby być zupełnie wolna od odrobiny ironii?

Czytajmy tę książkę kilka razy, jeden bowiem to na pewno za mało. I naprawdę uważam, iż nie ma sensu skupiać się na dwóch rozdziałach poświęconych prywatnemu życiu Ryszarda Kapuścińskiego, nie są one najważniejsze.

Proponuję za to odbyć fascynującą podróż do miejsc i ludzi, które kiedyś Reporter odwiedził i z którymi kiedyś rozmawiał.

Tagi: , , , ,

Skomentuj