Tochman pyta o nasze człowieczeństwo


23 maja 2010 | liczba odsłon: 107
Kategoria: Książki, Recenzje

Zbiór reportaży Wojciecha Tochmana pt. „Bóg zapłać” to lista pytań, które autor słowami bohaterów stawia wszystkim czytelnikom. Prowokuje do myślenia o Bogu, ludzkich wyborach, a przede wszystkim daje asumpt do dyskusji o tym, jak wygląda nasza katolicka wiara.

Najważniejszymi reportażami w zbiorze są opowieści dotyczące wypadku autokarowego maturzystów, udających się z pielgrzymką do Częstochowy. Fakty, które w tabloidach istniały jako tragedia ludzka, pod piórem Tochmana są pytaniem o sens miłosierdzia, będącego podstawą wiary chrześcijańskiej. Jak się bowiem okazuje w reportażach „Mojeższowy krzak” oraz „Amen”, nad zasadą miłosierdzia bierze górę chłodny racjonalizm, który nie pozwala pomóc ginącym w autokarze kolegom, koleżankom i podopiecznym ze szkoły.  To również pytania o to, co stało się potem.  O równość wobec śmierci, o niezawłaszczanie tragedii tylko dla rodzin maturzystów, ponieważ w wypadku zginęli także katechetka oraz kierowcy.  W tle pochylenie się nad psychiką tych, którzy ocaleli i nie mogą sobie poradzić z traumą po wypadku.

Tochman wyraźnie ujawnia płytkość empatii, której uczy nas kościół katolicki. Pokazuje, że człowiek jest istotą rozumną, ale jednak przede wszystkim egoistyczną z natury. Tym bardziej na piedestał wynosi bohaterów, takich jak molestowana w dzieciństwie przez księdza Alina P., którzy potrafią iść „pod prąd”, zachowując godność mimo, że naokoło spotykają się co najmniej z niezrozumieniem. Chce zadać pytania czytelnikom, jak sami zachowaliby się w danych sytuacjach. Okazuje się bowiem, że nauka Kościoła często nie przystaje do faktów i zdarzeń, w obliczu których staje człowiek aż za często.

Doskonale pokazują to otwierające i zamykające książkę reportaże w zbiorze, a więc „Bóg zapłać” i Wściekły pies”. W obydwu wypadkach bohaterowie tekstów starają się żyć w zgodzie z nauką przykazaniami kościelnymi, jednak jest to ewidentnie droga donikąd. Spowiedź księdza homoseksualisty i życiorys kobiety rodzącej dzieci jak na zamówienie, a przy tym cierpiącej, robią piorunujące wrażenie. Autor jednocześnie dyskretnie pyta, czy środki antykoncepcyjne nie powinny być dopuszczone, natomiast selekcja do seminarium i edukacja przyszłych księży mądrzejsza i bliższa ludziom…

Gdzieś po drodze w reportażach pokazuje dramaty ludzkie związane z chorobami, fobiami, a także zbyt wielką ambicją. Takie, o których się nie mówi albo niewiele wie, jak dramat osoby chorej na zespół Tourette’a oraz jego rodziny, ale także takie, o których wie cała Polska, naświetlając je z innej strony. Śmierć Wandy Rutkiewicz oraz Tomasza Beksińskiego musiały mieć przecież jakąś przyczynę i Tochman w tych reportażach chce poznać odpowiedź i stara się ją przekazać czytelnikowi, jednocześnie pozostawiając mu miejsce na polemikę i własne zdanie.

Z pewnością Tochman nie jest tylko obserwatorem, ale także współodczuwającym tragedię zwłaszcza tych, którzy poszukują swojej rodziny, czy budzących się z z biała kartką w umyśle, zamiast pamięci. Są mu bliscy z powodu ITAKI, gdzie do 2009 roku był wolontariuszem oraz programu „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie”. Wyczuwa szczegół, fakty teoretycznie nieistotne, uwypuklając je i pokazując, że początek tragedii wcale nie musi być końcem życia, jeśli tylko wokół siebie znajdzie się ludzi, którzy chcą pomóc i walczyć, bo tak nakazuje im natura ludzka i społeczna solidarność.

Życie niedawno przyniosło kolejną tragedię ludzką, która być może piórem Wojciecha Tochmana przełoży się na zbiór reportaży. Być może po raz kolejny  zapyta, czy nie zapomnieliśmy o szczegółach i detalach, skupiając się w trakcie żałoby i po niej, na wielkich uroczystościach, celebrze i demonstrowaniu swojego patriotyzmu. I oby były to pytania równie celne jak w zbiorze „Bóg zapłać”.

____________________

Książka Bóg zapłać została opublikowana (i udostępniona do recenzji) przez Wydawnictwo Czarne.

Tagi: , , ,

Skomentuj