Nagie rodzicielstwo. Halfdan W. Freihow, „Drogi Gabrielu. List”
22 lipca 2010 | liczba odsłon: 134
Kategoria: Książki, Recenzje
Napisanie książki o relacjach z autystycznym dzieckiem nie należy do łatwych zadań. Tym bardziej, jeśli porywa się na nie bezpośrednio zaangażowany rodzic. Nierzadko zdarza się, że zaangażowanie nie przekuwa się na interesujący literacko tekst. Jednak w przypadku Halfdana W. Freihowa i jego „Drogi Gabrielu. List”, o taką ewentualność nie trzeba się bać. A to za sprawą zarówno treści, jak i formy.
Norweski dziennikarz radiowy i prasowy, wydawca, a nade wszystko ojciec, pisze list do swojego autystycznego syna, Gabriela. List, który nie tylko dokumentuje życie ich rodziny na wyspie u zachodnich wybrzeży rodzimego kraju (morze, chata rybacka, śniadania, karmienie królików, pobyty w szkole, urodziny, poszukiwanie skarbów, spacery nad staw). List, który ma właściwie dwa inne zasadnicze zadania. Po pierwsze, jest próbą wytłumaczenia i zrozumienia mechanizmów działania i myślenia autystycznego dziecka. Halfdan W. Freihow na bazie konkretnych domowych sytuacji pokazuje, jak Gabriel jednoznacznie i przejrzyście odbiera świat i jak ten odbiór silnie związany jest z kontekstem. Cel tego zabiegu, podejrzewam, ma dla samego autora także terapeutyczny wymiar. Po drugie, list wyjaśnia samemu Gabrielowi, jak zachowują się jego rodzice względem jego osoby oraz czym to jest spowodowane.
I tu właśnie ukryta jest największa wartość tej książki. Halfdan W. Freihow opisuje nagie rodzicielstwo, w które wpisana jest nie tylko radość i duma, ale także rezygnacja, złość czy nawet rozgoryczenie. Przyznanie się do odczuwania negatywnych emocji względem swojego dziecka, szczególnie tego „innego”, należy wciąż do tematów tabu. Społecznie i kulturowo rodzice winni swoim pociechom ocean czułości i cierpliwości. A przecież dzieci zwyczajnie czasami nas irytują i doprowadzają do białej gorączki, co nie oznacza, że kochamy je mniej, albo jesteśmy złymi rodzicami. Ważna jest umiejętność reflektowania nad tymi afektami, co Halfdan W. Freihow wraz ze swoją rodziną czyni wytrwale.
Wszystko to napisane intymnie, szczerze, z niekłamaną prostotą. Momentami książka przypomina przypowieść, w której roi się od ujmujących mądrości, o chociażby takich jak ta: Powiedzieliśmy „tak”, ponieważ czasem od mówienia prawdy ważniejsze jest to, żeby świat się nie zawalił, albo ta: (…) ten, kto nosi okulary, musi zdjąć je z nosa, żeby je opisać, (…) nikt nie może zobaczyć ani zrozumieć siebie „od środka”. Potrzebny jest dystans. Spojrzenie z zewnątrz.
„Drogi Gabrielu. List” to zatem literacko interesująca historia o trudnym i jednocześnie pięknym świecie autystycznego dziecka i jego rodziców. Historia opowiedziana z dystansu, ale wypływająca z autentycznych doświadczeń.
____________________
Książka Drogi Gabrielu. List została opublikowana (i udostępniona do recenzji) przez Wydawnictwo Znak.








