Kronika Jurka Owsiaka

Krzysztof Krzak
21 lutego 2012 | liczba odsłon: 69
Kategoria: Książki, Recenzje

8 stycznia 2012 roku odbył się 20. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Temu jubileuszowi towarzyszyło wydanie przez Świat Książki wspomnień głównego „dyrygenta” WOŚP, Jerzego Owsiaka, zatytułowanych „Róbta co chceta czyli z sercem jak na dłoni – 20 lat grania”.

Na ponad pięciuset stronach(!) Owsiak opowiada historię wymyślonego przez siebie przedsięwzięcia, które znane jest dzisiaj nie tylko w Polsce, ale i niemal na całym świecie, a jego dokonania są trudne do przecenienia. Z charakterystyczną dla siebie swadą Jerzy Owsiak snuje opowieść o skromnych początkach WOŚP-u, które według jego słów stało się dziś nie tylko marką, ale wręcz „produktem narodowym”. A wszystko zaczęło się od … Towarzystwa Przyjaciół Chińskich Ręczników stworzonego w Rozgłośni Harcerskiej, gdzie Owsiak prowadził swoją audycję. Potem był Trójkowy magazyn Brum i telewizyjny program „Róbta co chceta”, w którym pojawiła się również Agata Młynarska, przez wiele lat aktywna uczestniczka finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Konstrukcja książki autorstwa Jerzego Owsiaka, powstałej przy wydatnej pomocy Katarzyny Gumowskiej, jako żywo przypomina tradycyjną kronikę: poszczególne rozdziały to zapisy tego co działo się podczas kolejnych finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, od pierwszego, który odbył się 3 stycznia 1993 roku do dziewiętnastego (9.01.2011 r.). A cały ten opis zbudowany jest według niemal jednolitego konspektu: data finału, cel zbiórki, wygląd scenografii telewizyjnego studia (prawie zawsze było to dzieło Jarka Koziary), wygląd puszki, liczba wolontariuszy zbierających pieniądze, początek finału, jego przebieg w ekspresowym skrócie, licytacja złotych serduszek lub kart Telekomunikacji Polskiej, zebrana kwota, wygląd tortu wnoszonego na zakończenie imprezy. W sumie bardzo schematycznie i na dłuższą metę nudne i monotonne. Rozumiem jednak, że książka Jerzego Owsiaka  powstała głównie jako podsumowanie 20 – letniego okresu działalności jego fundacji i tego fenomenalnego ruchu społecznego, jakim jest WOŚP, a zwłaszcza jej coroczny finał. I taką rolę spełnia niemal doskonale, bowiem autor przypomina na kartach swojej książki osoby, których już nie ma (Sławomir Siejka, Franciszka Cegielska, Jacek Żochowski, Krystyna Bochenek, Zbigniew Religa) i te, które z Orkiestrą są na co dzień; opisuje rzeczywistość zmieniającą się wraz z kolejnymi finałami (choćby postępująca komputeryzacja). trudno by szukać w książce „Róbta co chceta” pewnych smaczków natury plotkarskiej, bo WOŚP od początku swego istnienia działania niezwykle transparentnie i o wszelkich jej problemach (na przykład ograniczanie jej przez TVP czasu antenowego czy podejrzenia dotyczące rzekomych malwersacji wysuwane przez niektóre media nieprzychylne Orkiestrze) społeczeństwo było informowane na bieżąco.

Jerzy Owsiak pisze w swojej książce nie tylko o finałach Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, ale również o programach medycznych (m.in. powszechnych przesiewowych badań słuchu u noworodków, leczenia i zapobiegania retinopatii u noworodków) i edukacyjnych (Ratujemy i uczymy ratować). Ciekawych inicjatyw podejmowanych przez fundację, której prezesuje dożywotnio Jurek Owsiak jest zresztą więcej. Dość wymienić Uniwersytet WOŚP, koncerty świąteczne, pomoc dla powodzian, ofiar wojny na Bałkanach i tsunami w Sri Lance, bieg „Policz się z cukrzycą” i przede wszystkim Przystanek Woodstock. To z tą ostatnią imprezą związane są kuriozalne zarzuty o sprzedawanie jej uczestnikom narkotyków wysnuwane przez nieprzychylne Owsiakowi i Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy środowiska, głównie te związane z pewną partią prawicową i „Naszym Dziennikiem”. Miejmy nadzieję, że mimo tych absurdalnych zarzutów dyrygent największej orkiestry świata i jego ludzie (przedstawieni w ostatnim rozdziale książki) będą grali do końca świata i jeden dzień dłużej!

Co roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy bije rekord, jeśli chodzi o kwotę zebranych pieniędzy na sprzęt medyczny. Książka „Róbta co chceta czyli z sercem jak na dłoni – 20 lat grania” też bije swoisty rekord: tak bogato ilustrowanej książki już dawno nie widziałem. Redaktorzy zamieszczają w niej zdjęcia osób biorących udział w finałach WOŚP – u (warto porównać jak się zmieniali na przestrzeni czasów),  skany dokumentów, listów, scenariuszy, fotografie gadżetów i sprzętu kupionego przez fundację. Jest co oglądać! A zatem: „czytajta i oglądajta”, a w styczniu włączcie się w kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy!

____________________

Książka Róbta co cheta została opublikowana (i udostępniona do recenzji) przez Wydawnictwo Świat Książki.

Tagi: , , , ,

Jeden komentarz
Skomentuj »

  1. Książki nie czytałam (pewnie sięgnę), ale oglądałam wystawę http://www.wiadomosci24.pl/artykul/20_lat_grania_wielkiej_orkiestry_swiatecznej_pomocy_wystawa_224087.html.

Skomentuj