Ciemna strona Australii
14 stycznia 2009 | liczba odsłon: 198
Kategoria: Książki, Obcojęzyczne, Recenzje
Rasizm posunięty do rozmiarów, przy którym RPA z czasów apartheidu wydaje się być państwem demokratycznym, niewolnicza zależność państwowej władzy od polityków brytyjskich i amerykańskich, czy bieda porównywalna ze skrajnym ubóstwem państw rozwijających się – oto Australia, jaką przedstawia nam John Pilger w A Secret Country. Australia jakże różna od plakatowej, oficjalnej wersji rajskich plaż, wszechobecnego spokoju, dostatku i – wspominanego niejednokrotnie na kartach książki – Krokodyla Dundee. Australia brudna, zakłamana, zdewastowana przez próbne wybuchy jądrowe i zagrożona atakiem nuklearnym na skutek – bezzasadnego, zdaniem autora – popierania agresywnej polityki swych mocarstwowych sojuszników. Australia gwałconych i zabijanych Aborygenów, których eksterminacja przewyższyła swymi rozmiarami tragedię północnoamerykańskich Indian. Australia rządzona przez klikę polityczno-korporacyjno-medialną, dbającą bardziej o dobro USA i Zjednoczonego Królestwa, niż swoich obywateli. Australia białej rasy, bezwzględnie odrzucająca przedstawicieli innych nacji: Chińczyków, Wietnamczyków, Włochów, Rumunów, Węgrów…
Pilger nie szczędzi gorzkich słów na temat swojej ojczyzny. Pisze, że jako Australijczyk – potomek Europejczyków zesłanych na antypody – ma moralny obowiązek odkryć przed czytelnikami prawdę o swym ukochanym kraju. Dowodzi, że po to, aby Australia mogła ostatecznie przeobrazić się w demokratyczne – w pełnym tego słowa znaczeniu – niepodległe i dostatnie państwo, potrzebne jest rozprawienie się z jej oficjalnym, propagowanym przez wiele lat, mitem. Należy odkłamać jej przeszłość, pisać i mówić głośno o tym, w jaki sposób biali przybysze potraktowali rdzennych mieszkańców kontynentu, jak wyglądały pierwsze europejskie osady, więzienia i fabryki, jak – po Drugiej Wojnie Światowej – wprowadzono w życie politykę Białej Australii i jak – do dnia wydania książki – kolejne rządy tego prawie niepodległego państwa (którego głową jest nadal Królowa Brytyjska) pozostawały pod kontrolą amerykańskich i brytyjskich elit politycznych.
Cel – ukazanie tytułowej sekretnej strony kraju – został przez autora niewątpliwie osiągnięty. Czytając o wszystkich tych okrucieństwach i zbrodniach, nie chce się wierzyć, że takie rzeczy mogły dziać się w miejscu uważanym powszechnie za jeden z najspokojniejszych, najwspanialszych zakątków na ziemi. Nie chce się wierzyć, że oficjalna propaganda państwowa mogła aż tak mocno zafałszować – w oczach całego świata – obraz tego państwa.
Podkreślić trzeba, że książka pisana była u schyłku lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia – od tej pory na antypodach wiele się zmieniło, choć Australia wciąż pozostaje członkiem brytyjskiej Wspólnoty Narodów – co, zdaniem Pilgera, jest jedną z głównych przyczyn dziejącego się tam zła. Z pewnością natomiast poprawiła się sytuacja Aborygenów, sądzę także, że zmniejszeniu uległy tendencje rasistowskie wśród społeczeństwa australijskiego. Nie sądzę jednak, aby dzisiejsza sytuacja Australii była taka, jaką wymarzył sobie – przed prawie dwudziestu laty – autor omawianej pozycji.
Muszę przyznać, że książkę czyta się trudno – szczególnie we fragmentach dotyczących współczesnej polityki i osób za nią odpowiedzialnych. Zbyt wiele – nieznanych nam, Europejczykom – nazwisk, zbyt szczegółowe opisy wydarzeń, dyplomatycznych rozmów, politycznych spisków i korupcji. Najciekawsze dla mnie są przedstawione w książce informacje historyczne – poświęcone przybyciu pierwszych osadników (głównie więźniów i zesłańców z Europy), tragicznemu losowi Aborygenów i fali emigracji powojennej. Zajmujący jest również, myślę że szczególnie dla Polaków – pamiętających nasze krajowe wydarzenia związane z wielką aferą medialną sprzed paru lat – opis matactw i kombinacji jednego z najpotężniejszych ludzi współczesnych mediów – Ruperta Murdocha, które pozwoliły mu na zmonopolizowanie australijskiej sceny medialnej. Choćby dla opisu tych wydarzeń, relacjonowanych przez fachowca będącego ich naocznym świadkiem, warto tę książkę przeczytać. Warto spojrzeć na Australię od jej ukrywanej, ciemnej, strony.

Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska






